Odległe są czasy, kiedy uczenie się angielskiego w szkole było czymś niespotykanym. W dzisiejszych czasach język angielski musi być wykorzystywany na równi z ojczystym. Przykładem niech będzie w tym miejscu Holandia, gdzie wykorzystując ten język dogadać się można z praktycznie wszystkimi – od 10-letniego dziecka po 70-letnią emerytkę. Oczywiście są wyjątki od tej reguły, ale na 10 spotkanych osób, tylko jedna będzie miała kłopoty w korzystaniu z angielskiego. W naszym kraju niestety proporcje te wciąż są bardzo odbiegłe i z przykrością muszę stwierdzić, że trudności są tam, gdzie w żadnym wypadku nie mogą się pojawiać – przykładowo w urzędach. Mamy pod tym względem podobne podejście jak Niemcy, którzy opornie poznają nowe języki, a swój mają za najlepszy. Wydaje im się, że do komunikacji w każdym kraju ich język im wystarczy. Stąd człowieka, który nie zna tego języka – przykładowo na zakupach – może spotkać mało przyjemna niespodzianka. O ile jednak pewna część populacji zna niemiecki i przy pewnym procencie szczęścia jest możliwość, by się z jego wykorzystaniem porozumieć w innych krajach, o tyle z naszym językiem nie jest już tak optymistycznie. Szczęście mają Ci, których rodzice od wczesnych lat zapisywali na lekcje z języka, gdy angielski nie był wtedy tak uznany za tak ważny w placówkach edukacyjnych. Dziś tym, którzy nie mieli takiej okazji, powinny wystarczyć wszelkiego typu szkolenia językowe. Uzupełniają one by uzupełnić} luki w językowym wykształceniu. Czasem można zauważyć jak do takich szkół chodzą coraz starsi ludzie, którzy boją się pozostania z tyłu, w porównaniu do reszty dzisiejszego społeczeństwa. Inną, całkiem dobrą motywacją do szkolenia językowego, jest to, że znajomość chociażby jednego języka obcego jest często warunkiem wymaganym w znalezieniu porządnie płatnej posady. Są również firmy, które z własnej inicjatywy wysyłają swoich pracowników na różne kursy, szczególnie językowe. Jeśli bowiem konkretna osoba ma liczne atuty, a jedynym czego mu brakuje, jest umiejętność posługiwania się angielskim, korzystniej jest taką osobę wysłać na małe szkolenie niż poszukiwać kogoś nowego. To bardzo popularna ścieżka postępowania, dotycząca nie tylko znajomości języków.

Odległe są dni, kiedy uczenie się angielskiego w szkole było czymś niespotykanym. W dzisiejszych czasach język angielski musi być wykorzystywany w podobnym stopniu co ojczysty. Przykładem niech będzie tutaj Holandia, gdzie po angielsku dogadać się można z właściwie każdym – od małego dziecka po 70-letnią emerytkę. Wiadomo, że są wyjątki od tej zasady, ale na 10 spotkanych osób, tylko pojedyncza będzie miała trudności w posługiwaniu się angielskim. W naszym kraju niestety proporcje te nadal są w zupełności odbiegłe i z przykrością muszę stwierdzić, że na problemy można natrafić tam, gdzie absolutnie nie mogą się pojawiać – na przykład w urzędach. Podobni tutaj jesteśmy nieco do Niemców, którzy niechętnie poznają nowe języki, a rodzimy uznają za najwspanialszy. Mają poczucie, że do porozumienia wszędzie ich język im wystarczy. Stąd człowieka, który nie jest obeznanym w tym języku – przykładowo w sklepie – może spotkać mało przyjemna sytuacja. Niemcy mają jednak o tyle lepiej, że pewna część ludzi na świecie zna niemiecki i przy odrobinie szczęścia da się za jego pomocą dogadać w pozostałych krajach, o tyle z naszym językiem nie jest już tak ciekawie. Szczęście mają Ci, których rodzice od młodych lat kierowali na szkolenia z języka, gdy angielski nie był wtedy tak szeroko stosowany w szkołach. Dziś tym, którym nie dana była taka okazja, powinny wystarczyć różnego rodzaju kursy językowe. szansę by uzupełnić} niedobory w lingwistycznym wykształceniu. Czasem da się spostrzec jak do tego rodzaju miejsc uczęszczają ludzie w zaawansowanym wieku, którzy obawiają się pozostania z tyłu, w porównaniu do reszty współczesnego społeczeństwa. Inną, bardzo porządną motywacją do szkolenia językowego, jest to, że biegłe korzystanie z przynajmniej jednego języka poza polskim jest niekiedy warunkiem oczekiwanym w znalezieniu konkretnie płatnej pracy. Są także firmy, które z własnej inicjatywy wysyłają zatrudnionych u siebie ludzi na różnego typu kursy, szczególnie językowe. Jeśli bowiem dany pracownik ma liczne zalety jako pracownik, a jedynym czego mu brakuje, to umiejętność posługiwania się angielskim, korzystniej jest taką osobę wysłać na małe szkolenie niż zatrudniać kogoś innego. To bardzo popularna ścieżka postępowania, dotycząca także tematów innych niż znajomość języków.

Dzieci posiadają najbardziej chłonne umysły, dlatego wiek rozpoczęcia przez dzieci edukacji zmienił się tak drastycznie, że dla niektórych stanowi to problem społeczny. Specjalnie dla dzieci organizowane są kursy w zakresie prawie takim jak dla dorosłych, a ilość zajęć i ich profile prawie niczym nie ustępują zajęciom dla dorosłych. Jeszcze jakiś czas temu nie do pomyślenia było żeby kilkuletnie dziecko chodziło na szkolenie marketingowe, a indywidualna nauka języka zarezerwowana była tylko dla dzieci obcojęzycznych. Cywilizacja jednak wraz ze swoimi wszelkimi następstwami spowodował, że edukacja dzieci przerasta możliwości edukacyjne ich rodziców. Teraz już naturalne jest, że dzieci mają język obcy na egzaminie i myślą o tym, jaki zawód z przyszłością będzie dla nich najkorzystniejszy. Szkolenia dla dzieci we wszystkich kierunkach, łącznie ze szkoleniami sprzedażowymi osiągnęły poziom trudny do opanowania przez niejednego dorosłego. Jednak poza tym wszystkim dla dzieci najważniejsza jest obowiązkowa edukacja w szkole, która przygotowuje w dobry sposób do tego, aby w przyszłości dziecko wybrało dobre liceum lub też odpowiednią szkołę zawodową. Każdy chyba uczeń już w szkole podstawowej wie jak się przygotować odpowiednio do egzaminu gimnazjalnego oraz jak dobrze napisać pracę maturalną, ponieważ wcześniej już poruszał te zagadnienia podczas zajęć pozalekcyjnych. Edukacja dzieci przygotowuje je też do tego, aby w przyszłości prowadzić dobrze płatny biznes. Dla dorosłych niektóre aspekty edukacji dzieci są wręcz niezrozumiałe, należy jednak pamiętać, że to co się dzieje jest efektem ucywilizowania świata i wszelkich tego następstw. Dobrze jest jednak zwrócić uwagę na to czy dzieciom ten stan odpowiada i nie działa w odwrotny do pożądanego sposobu. Nikt bowiem nie chce odbierać dzieciom dzieciństwa, a natłok dodatkowych zajęć jest do tego najlepszą drogą. Natomiast wszyscy chcemy, żeby nasze pociechy wybijały się ponad przeciętność. Pogodzenie tych dwóch rzeczy jednak należałoby pozostawić profesjonalistom – a tych najłatwiej spotkać po prostu w szkole wśród nauczycieli.

Każdemu rodzicowi zależy na tym, aby jego potomek już od najmłodszych lat, kiedy jego umysł jest niezwykle chłonny, a samo maleństwo jest bardzo ciekawe świata, miał wpojone odpowiednie wartości życiowe. Edukacja jest jedną z nich, a dziecko od najmłodszych lat, czy to w formie zabawy, czy w formie zorganizowanej chętnie pobiera naukę. Rodzice najchętniej organizują dla swoich pociech indywidualną naukę języka obcego. Mimo, że sesja dla dziecka jest dość kosztowną sprawą, rodzice nie szczędzą pieniędzy na edukację. Często też ich dzieci uczęszczają na specjalne organizowane kursy dla dzieci, na których owe zdobywają nowe umiejętności językowe. Takie szkolenia dla dzieci są często organizowane w ramach zajęć przedszkolnych, ale również w ramach zajęć świetlicowych lub pozaprzedszkolnych. Dla dziecka nauka przed pojęciem prawdziwej obowiązkowej edukacji jest doskonałą zabawą, ale również czymś, co ułatwia w przyszłości samą edukację. Czasem jednak dość dziwnie spostrzegamy rodziców, którzy od najmłodszych lat swoje dziecka wysyłają na ogromną ilość zajęć dodatkowych. Dziwi nas jeszcze czasami sześciolatek, który umówiony jest na korepetycje, a tym bardziej, jeśli mówi, że niedługo ma jeżyk obcy na egzaminie. Dla takiego dziecka korki to prawie codzienność, a społeczeństwo musi się do tego przyzwyczaić. Trudno się dziwić, że w dobie edukacji przedprzedszkolnej dziecko ma uświadomione profile późniejszej edukacji, wybrało już liceum do jakiego będzie uczęszczało, czy też ma świadomość, że zawód z przyszłością powiązany jest bezpośrednio z nauką języka obcego już od najmłodszych lat. Nie pozostaje nic innego jak tylko oczekiwać momentu, kiedy wybitne dzieci będą znały kilkanaście języków obcych, a ich plan dnia zapełniony będzie zajęciami edukacyjnymi. Pamiętać należy z jednej strony, że taki natłok zajęć jest bardzo męczący dla dziecka, ale też od najmłodszych lat kształtuje jego osobowość i charakter, a nabytej wiedzy nie da się tak łatwo zaprzepaścić, zwłaszcza będąc dzieckiem.

Nie da się ukryć, że pomoc w pisaniu pracy maturalnej o ile nie jest potrzebna każdemu, o tyle na pewno nikomu jeszcze nie zaszkodziła, a przyczyniła się do tego, że niejedna matura zakończyła się sukcesem. Zawdzięczać to można temu, że w Polsce dodatkowe przygotowanie maturalne stało się już niemal codziennością, a chętnych do skorzystania z tej formy pomocy przedmaturalnej jest coraz więcej, jak i coraz więcej jest osób, które udzielają korepetycji. Edukacja na poziomie szkoły średniej zakończona egzaminem maturalnym na najwyższym poziomie potrzebna jest do tego, że otworem staje przed nami każda uczelnia wyższa, a w późniejszym czasie studenckie życie. Dostępne są wyspecjalizowane kursy przygotowujące do matury. Uczeń, który chce poprawnie ją zdać ma szerokie spektrum usług do wyboru. Inaczej wyglądają przygotowania maturalne z matematyki, a inaczej z polskiego czy języka obcego. Tu najlepszą opcją jest indywidualna nauka języka, natomiast korki z polskiego najlepiej i najchętniej udzielane są w ramach korepetycji studenckich. Każdorazowo jednak korepetycje są niezwykle przydatne i mają często większy wpływ na całokształt naszej wiedzy, niż cała wcześniejsza edukacja, ponieważ dają pogląd na nasze wcześniejsze osiągnięcia i podejście do całokształtu zagadnień z przerobionego materiału w szkole. To jest niezbędne do zweryfikowania wiedzy, co owocuje później dobrze napisaną pracą maturalną. Niezależnie od tego jakbyśmy zachwalali nasze szkolnictwo i jego poziom, z całą pewnością duży wkład w wyedukowanie naszego społeczeństwa mają także powstające jak grzyby po deszczu instytucje edukacyjne, które mają ogromny wkład w ogólny poziom wyedukowania naszego społeczeństwa. A pierwszym etapem do prowadzenia tego rodzaju statystyk jest właśnie zdana matura, do której w większości przepadków przyczyniła się zewnętrzna pomoc w postaci korepetycji, lub pozalekcyjne korepetycje od nauczycieli. Żaden nauczyciel nie powinien czuć się źle, że jego uczeń korzysta z pomocy przedmaturalnej, a żaden uczeń nie powinien mieć wewnętrznych oporów przed skorzystaniem z korków. Wszystkim wychodzi to jednie na dobre.

Każdemu, komu marzy się dobrze płatna praca po zakończeniu szkoły powinien rzecz jasna dobrze zdać maturę. Nie zawsze jednak edukacja w szkole jest wystarczająca, czasem potrzebne są tak zwane korki. Nie ważne czy wkraczamy w dojrzałe życie kończąc liceum czy też inną szkołę średnią matura powinna być zdana jak najlepiej. Dlatego przygotowanie maturalne jest bardzo ważnie i powinno być starannie przygotowane. Edukacja przedmaturalna pozaszkolna obejmuje szereg form i kształtów. Można uczęszczać na dodatkowe kursy lub też pobierać korepetycje od nauczycieli. Dla innych przygotowane są korepetycje studenckie. Każdy uczeń, któremu potrzebne są korki, ma szeroki wachlarz ich form do wyboru. Bez względu na to czy jesteśmy umysłami ścisłymi i potrzebne są nam korepetycje z chemii czy posiadamy umysł humanistyczny i potrzebne nam są korki z polskiego wybór odpowiedniego nauczyciele pozalekcyjnego jest sprawą najwyższej wagi, bowiem to on sprawi, że nasza praca maturalna będzie taka, na jakiej nam zależy, a my będziemy zadowoleni z siebie po zdanym egzaminie dojrzałości. Jedną z najczęstszych form korepetycji są korepetycje studenckie. Udzielne są one przez studentów kierunku, z którego pomoc przedmaturalna jest nam potrzebna. Taka forma korepetycji gwarantuje nam, że nauka, tym bardziej, jeśli chodzi o indywidualną naukę języka, zostanie przeprowadzona przez osoby, które na bieżąco są w temacie, oraz daje nam pewność, że zostaną one przeprowadzone w nieco inny, często nowatorski sposób, inny niż lekcje w szkole czy wspomniane korepetycje od nauczycieli. Uczęszczanie na korepetycje, bez względu na to czy w ramach zajęć pozalekcyjnych w obrębie szkoły, czy też w systemie pozaszkolny, stało się powszechne, i ponad osiemdziesiąt procent uczniów korzysta z tej formy dodatkowego przygotowania przedmaturalnego. Zapewne dzięki temu mamy tak wysoką zdawalność matur, jedną z najwyższych w europie, czego nie zmieniła reforma edukacji. Zadowoleni z tego stanu rzeczy są wszyscy – zarówno uczniowie jak i kadra nauczycielska oraz całe nasze społeczeństwo.